jak usunąć grzyb ze ścian





wojtstemp - 30-10-2006 14:18
witam
znacie może jakiś dobry sposób i srodek na pozbycie sie grzyba że ściany, wyłazi po każdym malowaniu

pozdrawiam

wojtek





Tedii - 31-10-2006 01:01
Ocieplić ścianę.Jak ściana zimna,to para się osiada i gnije.Miałem taki problem w bloku w kuchni.Po ociepleniu jak ręką odjął.



wojtstemp - 31-10-2006 19:49
jak to zrobiłeś że ci ocieplili????



Nefer - 31-10-2006 21:03

Ocieplić ścianę.Jak ściana zimna,to para się osiada i gnije.Miałem taki problem w bloku w kuchni.Po ociepleniu jak ręką odjął. U mnie nie da sie ocieplić ściany - to ściana między pokojem a łazienką - pęknięcie idzie od dachu ( 11 piętro) i kończy sie w moim mieszkanku ( na 5 piętrze). Suuuper :):) Szczególnie jak są roztopy :) Chyba ścigne spółdzielnię z ubezpieczenia - niech sie kopią z koniem :)





Tedii - 02-11-2006 22:36

jak to zrobiłeś że ci ocieplili???? musieli bo prawie każdemu gniła ściana w kuchni.



wojtstemp - 04-11-2006 18:52
Chyba ścigne spółdzielnię z ubezpieczenia - niech sie kopią z koniem
jakie ubezpieczenie? czy każda spółdzielnia jest ubezpieczona??



wojtstemp - 04-11-2006 18:54
tedii jak zmusiłeś spółdzielnie do wykonania ocieplenia? bo moja spółdzielnia to tylko daje kolejne podwyżki a nic w zamian.

pozdrawiam

wojtek



Tedii - 04-11-2006 22:18
Nie trzeba było zmuszać.Wystarczyło obejrzeć grzyb na ścianie.



Alladyn` - 05-11-2006 11:08
Mam też taki sam problem, co zaczyna się sezon grzewczy to wyskakują w narożnikach pod sufitem mokre plamy które przeobrażają się w grzyba (ale to jak człowiek przegapi) czytałem na ten temat pare artykułów i próbowałem zastosować w praktyce porady (częste wietrzenie pomieszczeń itp.)ale to zabardzo nieskutkuje, najgorzej jest po nocy na oknach skrapla się para. Proszę o jakieś rady
kilka danych:
- mieszkanie w bloku (nieocieplony)
- ostatnie piętro
- okna plastikowe
- szkody górnicze (niedawno usuwane)
zgłaszanie do ADM nie przynosi skutków zwalaja na słabą wentylację



wojtstemp - 06-11-2006 20:13

Nie trzeba było zmuszać.Wystarczyło obejrzeć grzyb na ścianie. Cześć
U nas tez oglądali i się tym zupełnie nie zmartwili, "olewka",a grzyb sobie rośnie i powiększa się,a budynku chyba nigdy nie ocieplą



agatakonieczek - 20-11-2007 13:21
Ja grzyba zlikwidowałam...na 1,5 roku, ACE i pędzlem. Sąsiadka podpowiedziała mi ten pomysł. I zadziałał. poprostu kupiłam płyn i moczyłam pędzel i malowałam....pomogło...teraz dziad wylazł, ale znowu go potraktuję ACE- ale półtora roku był spokój



d5620s - 06-12-2007 18:13

Ja grzyba zlikwidowałam...na 1,5 roku, ACE i pędzlem. Sąsiadka podpowiedziała mi ten pomysł. I zadziałał. poprostu kupiłam płyn i moczyłam pędzel i malowałam....pomogło...teraz dziad wylazł, ale znowu go potraktuję ACE- ale półtora roku był spokój ja tez pomalowałam sufit ace-do tej pory nie wrócił grzyb:)



Damro - 26-12-2007 22:19
A ja potraktowałam grzyba gąbką i domestosem i od 3 lat grzyba nima :D



Damdaa - 09-01-2008 10:46
My też stosowaliśmy takie metody ale wkurzam się jak przychodzi zima :evil: :-? bo to oznacza znowu parowanie okien .

A swją drogą to wina tego ,że susze pranie w pokoju bo nie mamy gdzie :(



ula-2304 - 17-01-2008 19:59
Ja słyszałam, a wy potwierdzacie tę teorię, że na grzyb czy pleśń dobrze działa ocet oraz środki czyszczące na bazie chloru, a więc wspomniane ACE czy Domestos. Ale doraźne oczyszczenie ściany powinno być połączone z usunięciem przyczyny powstawania pleśni czy grzyba w mieszkaniu. Na tym forum znalazłam całkiem pożyteczne rady
http://forum.leroymerlin.pl/read.php...,1223#msg-1223



Maja W. - 07-02-2008 01:39
Kurcze, też mam ten problem!!

Wynajmujemy już 1,5 roku studio o gabarytach 20m2 z jednym, podwójnym oknem balkonowym. I o ile zeszłej zimy nie było problemu z parowaniem szyb i grzybem /grzaliśmy kaloryferami na 5-tce, bo ogrzewanie było w czynszu rozłożone na rok/, o tyle w tym roku dramat: nie mogę opuszczać rolet do samego dołu, bo woda się na szybach skrapla i rolety przykleją się do szyb; pod drzwiami balkonowymi też się skrapla woda, a do tego na ścianie przy drzwiach balkonowych - zasłoniętych niską szafką nocną - powstał wstrętny grzyb :x /dodam tylko, że w tym roku jako że musimy się rozliczać z grzania ponad czynsz, włączaliśmy kaloryfery tylko jak były przymrozki/.

Czy powinnam ten problem zgłosić administratorce i właścicielce bloku zarazem?? Czy może powinnam sama usunąć tego grzyba??



małaMI - 09-02-2008 09:14
też mam ten problem :(

pleśń wyszła mi w roku pod sufitem w kuchni. Dom ma już kilkanaście lat na takie dziadostwa wyszły w tym roku (drugie miejsce to łazienka).
Właściwie nic się nie zmieniło w użytkowaniu mieszkania . wydaje mi się , że ma to związek z gotowaniem, parą.
W tym roku zamierzamy przeprowadzić dość konkretny remont całego piętra, czy zamontowanie parołapu - okapu nad kucheną pomoże?

Jeżeli tak to na co zwracać uwagę przy zakupie tego urządzenia?
Planujemy rozwalić ścianę i otworzyć kuchnię na jadalnię i salon.



adam_mk - 26-04-2008 20:56
9 razy na 10 rada ta sama:
Wietrzyć i grzać i wietrzyć!
Adam M.



Damro - 26-04-2008 23:10

9 razy na 10 rada ta sama:
Wietrzyć i grzać i wietrzyć!
Adam M.
mało skuteczna,u mnie nie działa,nie wtym stadium,pomógł domestos i od paru lat spokój :D



adam_mk - 27-04-2008 07:58
Bajki opowiadasz. Przejściowo pojawiły się warunki dla grzybka i on się tam zagnieździł. Ty go utłukłeś domestosem, warunki teraz są dla niego niekorzystne więc się nie odradza. Dlatego masz od dawna spokój.

Wstawiając szczelne, plastikowe okna nikt nie dba o to, żeby w nich zrobić dziurę!
Przecież płacili za SZCZELNE!!!
W ten sposób wyłącza się wentylację. Mocno ją ogranicza. Tworzy się idealne warunki dla grzybka.
A on, jak ma takie warunki, to zaczyna rosnąć.
Dopóki nie zmieni mu się tych warunków na niekorzystne - to będzie starał się rozwinąć.
Domestos i ACE to pudrowanie trupa.
Taki grzybek, jak dać mu czas, to mocno wrasta w mury. Wrasta wgłąb.
Usunięcie go jest możliwe, ale trudne i zwykle oznacza mniejszy lub większy remont.
Adam M.



d5620s - 27-04-2008 17:39
znalazłam jeszcz elepszy sposób od ACE-ocet!!!!!! gdzies w tv mowili ze to najlepszy srodek-weszla mi plesn pod rama okienna i nawet po ace sie odradzała-po occie-nic!!!!!!



tenzin - 21-12-2008 13:01
witam,
mam zamiar założyć swój temat, ale na razie podepnę się pod już istniejący.
Mam pleśń w kuchni oraz przedpokoju. Nie będę wdawał się w szczegóły, ponieważ
na razie sprawa dotyczy odpowiedzi na pytanie:
w jaki sposób tymczasowo usunąć/zniszczyć pleść i jej zarodniki do czasu wiosennego/letniego remontu (oraz potrzebnych zmian).
Jak zrobić to w okresie zimy, przy braku możliwości wzmożonej wentylacji aby rozpylone na pleśń środki nie wpłynęły szkodliwie (jakby sam grzyb nie był szkodliwy:-? :wink: ) na domowników.
Proszę wziąć pod uwagę, że grzyb znajduje się w kuchni która jest dość często używana.
pozdrawiam,



adam_mk - 21-12-2008 15:23
Przeczytałeś ten temat od początku, zastanowiłeś się, spróbowałeś wszelkich opisanych tu sposobów - i nie zadziałało!
TAK?
Szukasz takich sposobów, które tu nie zostały podane.
TAK?

No, to chyba masz problem. Wygląda na to, że będziesz musiał sam ten problem jakoś rozwiązać i może opiszesz nam jak Ci się udało...

No, bo jak ACE, Domestos, ocet, płomieniowanie, sole miedzi, szkło wodne, zbijanie tynku stosowane wraz z zintensyfikowaniem wentylacji nie pomogły - to ja nie wiem.
Adam M.



tenzin - 21-12-2008 20:02
Szanowny Adam_mk, przeczytałem kilka wątków dotyczących pleśni. Jednak nie wszystkie. Pamiętam również wiele Twoich wypowiedzi, które zanotowałem celem późniejszego wykorzystania.
Odpowiadając na Twoje pytanie nie podjąłem jeszcze żadnych działań w celu usunięcia pleśni z w.w. pomieszczeń.
Mam zamiar to zrobić w lecie w sposób bardziej kompleksowy, przede wszystkim wprowadzić wiele zmian o których czytałem na forum.
Obecnie jednak z wielu powodów muszę ograniczyć swoje działania do czegoś co pozwoli mi tymczasowo załatwić problem pleśni i wizji rozśiewanych zarodników.
Czytałem o różnych sposobach typu Ace, o środkach stosowanych na pleśń i chciałbym ich użyć. Pytanie tylko, czy mogę to zrobić w kuchni która nie zostanie zwolniona na dłużej niż 1 dzień w okresie zimy...Poza tym kuchnia nie jest wystarczająco wentylowana a w okresie zimy jeszcze trudniej o wentylację w przypadku pomalowania grzyba i odczekania aż ulotni się szkodliwy zapach.
Zatem zapytałem czy mogę podjąć w.w. działania nie narażając się na szkodliwe działania środków antygrzybicznych na domowników których nijak mogę wykurzyć z domu na dłużej.
Jaki środek użyć aby ograniczyć to jego szkodliwe działanie i tymczasowo załatwić grzyba - wyczekując na remont w okresie wiosenno - letnim?.
Mam nadzieję, że wyjaśniłem swoje stanowisko:).
pozdrawiam,



adam_mk - 21-12-2008 21:08
"....Poza tym kuchnia jest wystarczająco wentylowana..."
:o
To skąd tam ten grzybek?
Albo panują tam dogodne dla niego warunki (co oznacza, że się mylisz), albo go tam nie ma a pozostały jedynie ślady po nim.

Jeżeli nikt z domowników ścian nie oblizuje, to w 1 dzień zedrzyj to, co widać i albo silnie zalkalizuj te powierzchnie (soda, żrąca, wapno, ACE i Domestosy) albo potraktuj solami miedzi. Siarczanem, na ten przykład.
Poleży sobie tam, gdzie nałożysz, do wiosny. Wykonaj tam tak niesprzyjające warunki, że nawet na mokrym nic nie będzie chciało sobie wzrastać.
A wiosną zrobisz remont i pomalujesz...

Pomyśl też o jakim ociepleniu, bo jakaś przyczyna tego nadmiernego ochładzania ściany aż do wykroplenia pary - jest!
Adam M.



tenzin - 22-12-2008 08:59
dzięki za odpowiedź, lecz mam jeszcze jedno pytanie...


"....Poza tym kuchnia jest wystarczająco wentylowana..." :o
To skąd tam ten grzybek?
Poprawiłem posta, oczywiście kuchnia jest niewystarczająco wentylowana. Sytuację pogarsza aneks łazienkowy znajdujący się przy kuchni.


w 1 dzień zedrzyj to, co widać i albo silnie zalkalizuj te powierzchnie (soda, żrąca, wapno, ACE i Domestosy) albo potraktuj solami miedzi. Siarczanem, na ten przykład. Wolałbym nie zdzierać. Zatem pozostaje opcja zalkalizowania, tylko nie bardzo rozumiem co konkretnie masz na myśli - czy oznacza to dokładne zmycie grzyba (w.w. środkami) z powierzchni czy pomalowanie go pędzlem (równiez w.w. środkami) ?... bo o obu opcjach (zmycie/pomalowanie) czytałem na forum.


Pomyśl też o jakim ociepleniu, bo jakaś przyczyna tego nadmiernego ochładzania ściany aż do wykroplenia pary - jest! W tej kwestii zamierzam założyć osobny i dokładnie opisany temat bo sprawa wymaga szerszego opisu i analizy oraz Waszej porady.
pozdrawiam,



adam_mk - 22-12-2008 09:49
No, i już jest jaśniej!

Zrób dziurę na zewnątrz w najdogodniejszym miejscu. W niej zapiankuj kawałek rury, choćby takiej szarej "110".
W tę rurę wciśnij mały wentylator, których pełno po marketach.

Pozbędziesz się nadmiaru wilgoci, co w dużym stopniu pomoże opanować problem.
Jeżeli w zagrzybionych kątach nasączysz tynk środkiem, który uniemożliwia jego wzrost to do wiosny jakoś przetrzymasz.
Domestosy i ACE dość intensywnie i wcale nie koniecznie miło pachną.
Wapno czy sole miedzi - nie.
Z tym zdzieraniem - nie miałem na myśli zdzierania tynku (teraz) tylko zdarcie tej pleśni, co ze ściany sterczy. Odsłonienie tego tynku, żeby go móc nasączyć jakim specyfikiem.

Dróg jest kilka.
Podchloryny i trucie chlorem.
Utlenianie (spalanie) jakim perhydrolem (rozcieńczonym!).
Alkalizowanie, białkowanie tym wapnem czy nasączanie solami.
Wreszcie - zaklejenie . Szkło wodne i różne biteksy.

Wizyta w jakim ogrodniczym sklepie, zakup za jakie 5zł środka grzybobójczego (ten siarczan miedzi, bo z tego to robią), roztwór, pędzel i nasączyć.
Potem, żeby było ładnie to pobiałkować wapnem.

Uważaj na łapy przy tej robocie, bo środki te "lubiom se poźreć".
Do wiosny przeżyjesz a potem - to już bardziej kompleksowo.

Adam M.



tenzin - 22-12-2008 11:06
Adam M., dziękuję za wszelkie rady i wskazówki!. Na pewno je wykorzystam.

Mam tylko jedną wątpliwość, wiedziałem, że grzyb malowany był jakąś farbą antygrzybiczną.
Jednak, po rozmowie z Osobą która dotychczas tym się zajmowała, okazało się, że
przez okres kilku lat nie podejmowano żadnych działań poza kolejnymi warstwami farby, z tego co ustaliłem było tych warstw bardzo dużo:-? .
Bez żadnego usuwania grzyba, nic tylko kolejnego warstwy farby.
Czy należy się tym przejmować?. Czy podjąć takie działania jak dotychczas ustaliliśmy i nie przejmować się tą farbą?
pozdrawiam,



adam_mk - 22-12-2008 11:31
Toż piszę przecież!
Szpachelka i zeskrobać tak, żeby dało się ten podkład pod grzybka nasączyć!
Teraz jest na tym z 5mm impregnatu...
Adam M.



bizon301 - 28-12-2008 16:46
"Pufas". Potem wywietrzyć, wysuszyć, znowu "pufas". Wywietrzyć, wysuszyć, do farby dodać "pufas", i pomalować. Potem zlikwidować mostek termiczny który na bank jest w tym miejscu, albo zapewnić prawidłową wymianę powietrza.
Jeszcze jedna uwaga, po użyciu tego środka grzyb znika dosłownie w oczach, ale miejsce trzeba nasączyć. I niestety trochę śmierdzi...



maleństwo75 - 28-01-2009 04:53
ponieważ wypróbowałam niemal wszystkie sposoby opisane na tym forum, ale niewiele to dało.Znalazłam wreszcie znakomity sposób na grzyba jest to środek o nazwie
"zabójca pleśni" w sprayu.Wystarczy popsikać nim ściane i po 5 minutach nie ma na niej śladu grzyba pozotaje tylko ostry zapach wybielacza który trzeba wietrzyć nawet do 48 godzin.Można to stosować do ścian ,drewna,w łazience.Życzę powodzenia



Magus - 11-02-2009 20:58
To ja sie podepne pod watek. wprawdzie moj problem dotyczy domu, a nie mieszkania, ale mysle, ze jeden grzyb ;)

Mam okazje kupic dom w stanie powiedzmy, ze surowym - klasyczna kostka, wykonczony parter, na pietrze tylko okna powstawiane - zasadniczo brak dachu. I tu jest problem w domu jest pelno naciekow - na parterze na tynkach grzyby i plesnie maja raj.

Pytanie zasadnicze, czy da sie calkowicie wyplenic to pasqdztwo? Myslalem aby przede wszystkim skuc caly tynk (na szczescie tylko na 1 kondygnacji), ale co potem? jaka bylaby najbardziej skuteczna metoda. Zalezy mi na tym aby pozbyc sie tego na zawsze. No i pytanie - najpierw walczyc z grzybem, czy najpierw zrobic dach?



a_prawdzik - 23-02-2009 14:11
Należy się zastanowić nad przyczyną powstawania grzyba i wilgoci i ją zlikwidować. Walka bezpośrednio z grzybem np chemią nie przyniesie sukcesu.
Skraplanie się wody na oknach lub ścianach (powstawanie grzyba) jest spowodowane wysokim poziomem wilgoci w pomieszczeniu, ta natomiast jest spowodowana niewłaściwą wentylacją.
Mieszkańcy wytwarzają parę wodną zarówno poprzez pocenie się, oddychanie jak i poprzez prace domowe takie jak gotowanie, suszenie prania, kąpiel a nawet podlewanie kwiatów.
Jedynym sposobem usunięcia nadmiaru wilgoci z pomieszczenia jest wentylacja. Podnoszenie temperatury, przecieranie parujących szyb lub okresowe wietrzenie jest niewystarczające.
Wentylacja powinna działać w sposób ciągły 24h/dobę ponieważ jej zadaniem jest bardzo powolne wymienianie powietrza w całym mieszkaniu.
Bardzo częstą przyczyną niedziałającej wentylacji jest brak dopływu świeżego powietrza. Wentylacja nie jest w stanie usuwać zanieczyszczonego powietrza bez wprowadzania na jego miejsce świeżego suchego powietrza.
Najczęstszą przyczyną takiej sytuacji są szczelne okna i drzwi. Uszczelniają one tak mieszkanie, że wentylacja po pewnym czasie się zatrzymuje lub zaczyna cofać nawiewając zimne powietrze przez kratkę
Wraz z powstaniem tych problemów w czasie gdy ludzie zaczęli montować szczelne okna pojawiło się rozwiązanie techniczne niwelujące problem wilgoci a jednocześnie oszczędzające energię grzewczą.
Jest to system higrosterowany. System składa się z 2 elementów nawiewników montowanych w oknach (dopuszczają świeże powietrze) i specjalnych kratek wyciągowych.
Zaletą tego rozwiązania jest praca automatyczna nie wymagająca prądu elektrycznego. Nawiewniki i kratki posiadają czujnik wilgoci -taśmę, która zwiększa wentylację poprzez otwarcie nawiewników i kratek gdy jest wilgotno i przymyka przepływy gdy jest sucho.
System jest oszczędny bo działa najskuteczniej w miejscu gdzie jest wilgotno (tam gdzie przebywają domownicy) - w ciągu dnia wentyluje salon wieczorem łazienkę a w nocy sypialnię. Polecam: alfredmoll.pl



yareko - 04-03-2009 20:36
Oczywiście największym problemem jest niedogrzewanie pomieszczeń i brak odpowiedniej wentylacji .W czasach przed pomiarkami i sprawnymi zaworami na kaloryferach takie rzeczy się nie zdarzały.Natomiast najlepszym znanym mi półśrodkiem do niszczenia pleśni jest savo dostępne w niektórych sklepach budowlanych .Usuwa pleśń nie pozostwiając większych zmian na farbie.



abco - 07-03-2009 08:28
Rozumiem, ze jak w łazience na fudze przy oknie mam czarny, trudny do usunięcia nalot, to jest właśnie grzyb? Okno tam jest notorycznie zaparowane. Wietrzę, ale może rzeczywiście za mało?



popak20 - 11-03-2009 17:58
Witam
ja też miałem grzyba i go się pozbyłem takim sposobem.
Zdrapałem farbę do gołej ściany osuszyłem porządnie zagruntowałem trzema warstwami i pomalowałem cała ścianę farbą olejną 8) a na koniec pomalowałem farba emulsyjną. Od tamtej pory koniec z grzybem :D


Rozumiem, ze jak w łazience na fudze przy oknie mam czarny, trudny do usunięcia nalot, to jest właśnie grzyb? Okno tam jest notorycznie zaparowane. Wietrzę, ale może rzeczywiście za mało? Tak jest to grzyb.

Pozdrawiam



abco - 11-03-2009 19:09
[quote="popak20"]Witam
ja też miałem grzyba i go się pozbyłem takim sposobem.
Zdrapałem farbę do gołej ściany osuszyłem porządnie zagruntowałem trzema warstwami i pomalowałem cała ścianę farbą olejną 8) a na koniec pomalowałem farba emulsyjną. Od tamtej pory koniec z grzybem :D


Rozumiem, ze jak w łazience na fudze przy oknie mam czarny, trudny do usunięcia nalot, to jest właśnie grzyb? Okno tam jest notorycznie zaparowane. Wietrzę, ale może rzeczywiście za mało? Tak jest to grzyb.

Cholera :evil: a jak go usunąć? Wyskrobać całą fugę? no bo przecież on w tej fudze siedzi...



malgos2 - 12-03-2009 01:13
[quote="abco"]
Witam
ja też miałem grzyba i go się pozbyłem takim sposobem.
Zdrapałem farbę do gołej ściany osuszyłem porządnie zagruntowałem trzema warstwami i pomalowałem cała ścianę farbą olejną 8) a na koniec pomalowałem farba emulsyjną. Od tamtej pory koniec z grzybem :D

Rozumiem, ze jak w łazience na fudze przy oknie mam czarny, trudny do usunięcia nalot, to jest właśnie grzyb? Okno tam jest notorycznie zaparowane. Wietrzę, ale może rzeczywiście za mało?
Tak jest to grzyb.

Cholera :evil: a jak go usunąć? Wyskrobać całą fugę? no bo przecież on w tej fudze siedzi... Takiego grzyba z fugi usuniesz czystym chlorem. Smierdzi jak cholera, ale dziala, tylko trzeba co jakis czas powtarzac.



abco - 12-03-2009 12:08
Takiego grzyba z fugi usuniesz czystym chlorem. Smierdzi jak cholera, ale dziala, tylko trzeba co jakis czas powtarzac.
_________________
a skąd wziąż czysty chlor? w preparatach typu domestos nie ma chyba 100% czystego chloru. Chyba, ze mogę traktowac to jakimś zwykłym wybielaczem z drogerii?



onael - 25-06-2009 00:49
Kupiłem dzisiaj też środek "pufas" - jutro zabieram się za robotę :) jak na razie domestos czy ace pomagały tylko na dwa - trzy tygodnie.
Znajomy mi podpowiedział, żeby mieszkanie od środka obłożyć styropianem, na to jakaś gładź i pomalować - co o tym myślicie?



ponadczas - 25-06-2009 15:20
Tu macie coś, czym łatwo usuniecie grzyba i zabezpieczycie ściany przed ponownym zakwitnięciem - można kupić w marketach znanych sieci:
http://www2.selena.pl/cms/?__page_id=169&sid=11
Występuje również w mniejszych opakowaniach.
Sprawdziło się w znanych mi przypadkach.



zbigmor - 25-06-2009 15:32

Kupiłem dzisiaj też środek "pufas" - jutro zabieram się za robotę :) jak na razie domestos czy ace pomagały tylko na dwa - trzy tygodnie.
Znajomy mi podpowiedział, żeby mieszkanie od środka obłożyć styropianem, na to jakaś gładź i pomalować - co o tym myślicie?

Powiem tak: nie słuchaj znajomego.



onael - 25-06-2009 17:45
OK, skoro mam go nie słuchać, to jak na stałe pozbyć się grzyba? Mam mieszkanie w bloku na 5 piętrze, blok nie jest ocielony - i raczej prędko nie będzie. Mam tylko goły beton i na tym naklejone tapety - planuję spory remont i nie chcę, żeby po nim grzyb wyłaził na ściany.



zbigmor - 26-06-2009 08:27

OK, skoro mam go nie słuchać, to jak na stałe pozbyć się grzyba? Mam mieszkanie w bloku na 5 piętrze, blok nie jest ocielony - i raczej prędko nie będzie. Mam tylko goły beton i na tym naklejone tapety - planuję spory remont i nie chcę, żeby po nim grzyb wyłaził na ściany.
Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Być może zaizolowanie styropianem ściany od wewnątrz to najlepsze rozwiązanie dla Ciebie (nie jestem w stanie tego ocenić), ale na pewno nie należy dać na niego gładzi i pomalować.



blebu - 18-11-2009 13:02
też miałem ten problem i wiem że wszystkie tanie sposoby tu cytowane są krótkotrwałe
najlepszy i najpewniejszy sposób to zatrudnienie fachowca

koszt około 400zł za pomieszczenie
dają dożywotnią gwarancję
3-4 godziny na pomieszczenie - zależnie od wielkości i dostępności do grzyba

nie warto próbować samemu i truć się różnymi środkami

w Polsce są dwie albo trzy firmy, które szybko i skutecznie pozbędą się każdego grzyba



tmx - 22-11-2009 13:43
osuszyć, zdrapać farbę z grzybem i pomalowac farba lateksowa - u nas to pomogło i przez nią nie wychodzi jak narazie



julitta - 30-11-2009 10:46
witam mam problem z grzybem na ścianie grzyb pojawił się nie dawno na ścianach w całym mieszkaniu tuż przy podłodze. mieszkam na parterze mieszkanie jest ogrzewane natomiast pod nami jest piwnica nie ogrzewana temperatura jest tam zwykle taka jak na zewnątrz. cy jest to możliwe że grzyb się pojawił z przyczyny zbyt dużej różnic temperatur?



Jacky X - 02-12-2009 08:55
Sprawa wygląda takobok domu mam taki maly stary domek,który chciałbym wykorzystać jako siłownię itd,ip.Ten domek ma ok40lat i jest zagrzybiony.STRASZNIE !!! Grzyb wychodzi nawetna zewnątrz okien.Ten dom ma ogrzewanie ale chyba słabą wentylację.

Dlaczego grzyb tam rośnie ? Może ma za ciepłowięc może zamiast grzać ,zamrozić go ? :-?

Co powinienem zrobić?
Plan mam taki:
1)DOm jest ocieplony,została jedna ściana graniczna z sąsiadem. Więc zamierzam i tę ścianę ocieplić.
2)Przyjrzeć się wentylacji.
3)Może zrobić drenaż wokółdomu aby nie było wilgotno ?
4) Skuć tynki
5) Użyć jakiegoś środka grzybobójcieczgo ?
6)Położyć styropian od wewnątrz i zaciągnąć klejem.

Proszę o poradę bo wiosną się biorę za remont.



rafak k - 03-12-2009 13:30

...
najlepszy i najpewniejszy sposób to zatrudnienie fachowca...
korzystales juz z takich uslug?? pomogło??
czy moglbys kogos polecic??

pzdr



Aandziula - 10-12-2009 18:06
u mnie wyskakuje ciemna plama (nie jest to grzyb) w rogu pokoju (przy suficie) nie wiem co z tym zrobić...
Gdy wytre lub zamaluje od nowa sie pojawią i to coraz większa...

Wiecie może czym to jest spowodowane??

P.S Dom jest ocieplony



Mirek_Lewandowski - 10-12-2009 18:24
Grzybem...



Baru - 11-12-2009 13:45
Też się podepnę, chociaz mój problem dotyczy domu...
Pojawiła mi się ta cholera jakieś 2 lata temu w łazience na dole, w której nie mam okna. Czarne kropeczki wyszły na styku ściany i sufitu, na ściane graniczącej z kuchnią.
Zamontowalismy wtedy kratkę higrosterowaną, ściany zostały wypryskane PUFASEM i pomalowane farbą do łazienek z dodatkiem czegoś (nie pamiętam nazwy) przeciwgrzybowego. I nastąpił spokój...
No i teraz ta @#$%$# znowu wylazła. Na razie posikałam pufasem znowu, ale wiem, że to tylko "leczenie objawów". Jak usunąć przyczynę?
Drzwi w łazience oczywiście mają standardowe otwory, kratka działa, kaloryfer działa, dodatkowo nie zamykamy drzwi, bo sierściuchy mają tam swoją kuwetę.
Okna mam plastikowe, ale wiecznie ustawione na tryb mikrowentylacja - ten wyższy poziom. Zmniejszenie mikrowentylacji lub nawet całkowite domknięcie okien jest stosowane tylko przy siarczystych mrozach lub mega wiatrach, na które nawet rolety nie za bardzo pomagają (w tym sezonie nie stosowane jeszcze rozwiązanie).



ShadowMe - 11-12-2009 17:44
Wszyscy mający problem z grzybami, posłuchajcie dobrego studenta. Domestos w ręke i do roboty :D działa, wiem z doswiadczenia ^^



Cpt_Q - 12-12-2009 02:25

.... Domestos w ręke i do roboty :D działa, wiem z doswiadczenia ^^ leczenie objawów :cry:



Baru - 12-12-2009 22:50

.... Domestos w ręke i do roboty :D działa, wiem z doswiadczenia ^^ leczenie objawów :cry: No właśnie... So what????????



Cpt_Q - 12-12-2009 23:48
Już mi się naprawdę nie chce, jest tu na tym forum miliondwieścietysięcy odpowiedzi na temat usuwania przyczyn powstawania grzyba i zawilgacania ścian...

jeden z wielu:
http://forum.muratordom.pl/wilgoc-na...ie,t173317.htm



tomek i celina - 30-12-2009 00:36
Mam grzyba w sypialni na ścianie, chcę potraktować go ACE, zastanawiam się,czy Ace rozcieńczyć z wodą i jak długo powinnam unikać spania w tym pomieszczeniu??



mia123 - 30-12-2009 11:26
Podobno najlepszy środek na grzyba to Boracol - ja osobiście nie używałam ale znajomi stosowali i grzyb już więcej nie wrócił.



Darecki77 - 07-01-2010 09:34
Witajcie, w nowym domu mieszkam od 2miesiecy, wszędzie mam tylko podłogówkę, w listopadzie zakończyłem też ocieplenie, wszedłem praktycznie bez zimowania i juz widze skutki. W narożniku okna łazienkowego zaczyna kwitnąć pleśń a w garderobie za szafkami, gdzie jest dość szczelnie jest już zielono. Wentylację mam mechaniczną odpalam na jakieś 5h dziennie. Czy dorzucicie coś od siebie, jaką przyjąć metodę walki.



Mirek_Lewandowski - 07-01-2010 13:24
Wentylację mam mechaniczną odpalam na jakieś 5h dziennie.

To w/g jakiegoś zarządzenia czy co?
5 h działa, 19 się kisi?



Darecki77 - 12-01-2010 10:13
Program jest ustawiony na np 15min pracy w każdej godzinie



hpanus - 20-02-2010 18:46
Witam
Mieszkam w domu jednorodzinnym,też mam problem z grzybem.Zmywanie BORAMONEM za bardzo nic nie daje.Latem w miare spokój ale jak sie zaczyna sezon grzewczy i zimno na dworze to problem wychodzi we wnęce okiennej wewnątrz domu i przy podłodze.Wychodzi na to że jest to na razie powierzchowna sprawa(mozna go zmyć i nie ma śladu )ale po niedługim czasie wychodzi znowu.Rozważam opcję zamontowania nawiewników w ramie okiennej żeby poprawić wentylację ,ale ciekawi mnie czy przez to nie będzie wpadało do domu zimne powietrze :roll:



AgaBonk - 27-02-2010 15:31
Witam
Miałam ten sam problem w pierwszym wynajmowanym mieszkaniu,które nie dość że na parterze to jeszcze w starej kamienicy.Mieszkanie narożne,ściany nieocieplone,koszmar.
Kiedy tam pierwszy raz przyszliśmy,grzyb był mniej więcej na 1/3 wysokości ściany w pokoju i pod oknem w kuchni.Jako młodzi,skuszeni niską ceną wynajmu,zabraliśmy się do walki.Po długich bojach,skuciu ściany do cegły a miejscami dużo głębiej,zaimpregnowaliśmy wszystko antygrzybicznym gruntem.Potem nowy tynk,gładź szpachlowa,grunt i farba.Wystarczyło na pół roku,z zimą zaczęło wyłazić znów to dziadostwo.Okna były stare,miały gigantyczne szpary więc wentylacja nie zawiniła. Szukając sposobu na pozbycie się grzyba,wypróbowałam;ocet,domestos,dwa polskie środki i powtórne malowania.Wszystko na nic.Jedyne co pomagało na dwa,trzy miesiące to Pufas.Ocieplenie ścian nie wchodziło w grę,jedyne co nam się udało to zamontować elektryczne listwy grzewcze wzdłuż całej ściany,pomogło na grzyba "idącego" od dołu.



justyna19840 - 28-02-2010 16:15
Kupiłam mieszkanie w nowym APARTAMENTOWCU ZIELONA PODKOWA w Żorach i nie polecam.
1. Grzyb na ścianie u córki w pokoju mimo to że wietrzyłam pomieszczenia i grzaliśmy cały czas na temp. 21 C.
2. Wilgoć w mieszkaniu straszna (kupiliśmy pochłaniacz wilgoci)
3. Śmietnik ak często opróżniają że prawie połowe parkingu zajmują śmieci!!!
4. Przyszli naprawiać mi ogrzewanie ,,fachowcy" zostawili mi niedokręconą śrube gaz tak walił ze jak przyjechało pogotowie gazowe to powiedzieli że przekroczona jest granica możliwego wybuchu TRAGEDIA
NIE POLECAM



g_a_g_a - 09-03-2010 22:15

Mam grzyba w sypialni na ścianie, chcę potraktować go ACE, zastanawiam się,czy Ace rozcieńczyć z wodą i jak długo powinnam unikać spania w tym pomieszczeniu?? Witam i podbijam powyższe pytanie. Mam dość "kompaktowe" mieszkanie i małe dziecko: ile czasu po zastosowaniu Domestosa lub ACE trzeba wietrzyć pomieszczenie?